Budzenie świstaków, imprezy w TPN czy słynne spacery po lodzie na Morskim Oku – co roku media obiegają doniesienia o turystach nie zdających sobie sprawy z tego, że Tatrzański Park Narodowy to nie deptak. W związku z rozbieżnymi informacjami dostępnymi w sieci poniżej radzimy: czego nie wolno, a co można robić w Tatrach i jakie są konsekwencje? Jednocześnie prosimy, aby dzielić się poniższym poradnikiem ze znajomymi przed ich wyjazdem w góry:)
Najczęstszy powód, dla którego pracownicy TPN wystawiają mandaty? Poruszanie się poza tatrzańskimi znakami – choć zbieranie malin czy oglądanie zachodów słońca poza szlakiem wydaje się niegroźne, może owocować spotkaniem dzikiego zwierzęcia lub jego przepłoszeniem, więc nie powinno się tego robić również ze względów bezpieczeństwa. Poza tym na terenie TPN można poruszać się rowerem czy autem tylko w wyznaczonych miejscach. Zjeżdżanie z trasy może skutkować zniszczeniem infrastruktury turystycznej, płoszeniem zwierząt itp. Trzeba też stosować się do zakazów dostępnych na stronach Parków Narodowych m.in. w zakresie zamknięć szlaków (np. jaskiń, o których pisaliśmy tu:
Jaskinie, które możesz zwiedzić w Tatrach
Czego jeszcze kategorycznie NIE WOLNO robić w Tatrach?
- palić papierosów,
- pić alkoholu,
- śmiecić na szlakach górskich,
- krzyczeć, słuchać muzyki itp. – z uwagi na dzikie zwierzęta, które tu mieszkają,
- niszczyć, zdejmować, „brać na pamiątkę” znaków – nie niszcz wyposażenia szlaków!
- kąpać się w górskich jeziorach, myć w nich brudnych naczyń i wchodzić do górskich potoków,
- Podnosić, zabierać czy głaskać zwierząt spotkanych na górskich szlakach (ani ich karmić, bo zwierzęta przyzwyczajają się do łatwego zdobywania pokarmu i potem nie mogą sobie poradzić same)
- nie powinno się też załatwiać potrzeb fizjologicznych poza schroniskami turystycznymi i wyznaczonymi miejscami (szczególnie w pobliżu cieków).
Ważne! Choć wydawałoby się, że ścisłe zakazy obowiązują tylko w Tatrzańskim Parku Narodowym, w rzeczywistości nawet na Gubałówce czy na stoku narciarskim obowiązują pewne ograniczenia.
Np. w zeszłym roku turystka zjechała na siedząco ze szczytu Kasprowego Wierchu. To teoretycznie niewinne zachowanie sprawiło, że z dużą prędkością wpadła na niewinną kobietę kilkaset metrów niżej, tworząc dla niej realne zagrożenie (o sprawie informowało Radio Zet). Jak widać, nawet tam trzeba trzymać się wyznaczonych tras i zachowywać rozważnie.
Czego nie powinno się robić w Tatrach, choć zakazu nie ma?
Taternicy co roku apelują: w wyższe góry tylko w odpowiednich butach! Sandały czy trampki w Dolinie Kościeliskiej nie stanowią zagrożenia, ale już na Kasprowym Wierchu czy Giewoncie takie buty są po prostu niebezpieczne. Również zimą na szlakach turystycznych jest mała świadomość, że kozaki czy ocieplane sztyblety po prostu nie nadają się na spacery po terenie parku narodowego w śniegu. W tym wypadku zakazu nie ma, ale brawura w doborze obuwia w ekstremalnych przypadkach może być szczególnie niebezpieczne.
„Turystów dużo, zdecydowana większość w raczkach, lekkim obuwiu, wiele osób absolutnie bez niczego. Turystów mających raki, czekan, kask dosłownie garstka…” – relacjonował autor profilu Tatromaniak wejście na górę o wys. 1900 m. n.p.m. po słowackiej stronie. Wpisowi towarzyszyło zdjęcie mężczyzny, który po śliskim, głębokim śniegu wspina się w… trampkach.
Na terenie tatrzańskiego parku narodowego obowiązuje też ruch prawostronny, choć większość osób o tym nie wie.
O późnych wyjściach w góry – czego nie wolno w Tatrach?
Nie istnieje zakaz wyjścia w góry o 9, 10 czy 11:00, jednak eksperci zalecają, by zaczynać wycieczki wcześniej. Zimą to oczywiste – przy tak późnym wyjściu nie damy rady wrócić przed zmrokiem nawet z Doliny Kościeliskiej, ne mówiąc o dalej połozonych górach. Jednak nawet latem zdarza sie, że przez późne wyjścia w góry turyści zostają na szlaku np. w czasie oberwania chrmury czy gradu, a ratownicy TOPR muszą ich szukać.
Więcej: Wiatr halny w Zakopanem i Tatrach. Co musisz wiedzieć?
Rada: w wielu pensjonatach śniadanie jest serwowane dopiero od 7:00-8:00 rano, więc nie da się wyjść wcześniej w góry. Jeśli planujesz samodzielne czy zorganizowane wycieczki piesze, wynajmij apartament – będziesz mógł wyjść wcześniej.
Więcej o tym, co konkretnie zabrać na szlaki z dzieckiem, pisaliśmy już tu: Co zabrać w góry z dzieckiem? Lista niezbędnych rzeczy na wyjazd
Co można robić w Tatrach, ale ostrożnie?
W Tatrzańskim Parku Narodowym trwają dyskusje, czy można zimą chodzić po zmroku po górach. Od 1 marca do 30 listopada świtu nad Giewontem czy zachodu słońca nad Czerwonymi Wierchami nie zobaczymy, by nie przeszkadzać ptakom i nocnym zwierzętom, które wychodzą wówczas na żer. Jednak już zimą dzikie zwierzęta śpią, a turyści mogą wyjść jeszcze po ciemku w góry. Jednak w ostatnich latach doszło do serii incydentów w okolicach Świąt czy Sylwestra, gdy odpalano fajerwerki m.in. na Sarniej Skale. Na razie ścisłego zakazu jeszcze nie ma, ale przewodnicy apelują: w sąsiedztwie szlaków mieszkają zwierzęta, więc zimą po zmroku tez musimy zachowywać się w TPN cicho.



